Jak balansuje między męską, a żeńską energią?

Czym jest dla mnie kobieca energia?

Jak przejawia się u mnie męska energia?

Która część potrzebuje więcej uwagi?

Czy w ogóle zauważam w sobie te 2 części i pozwalam im współistnieć?

Zadanie do samodzielnego wykonania!

Każdy z nas jest wyjątkowy w swoim rodzaju. Znajduje się w innym momencie pisania swojej historii. U każdego z nas inne rzeczy przyjmują wagę priorytetową.

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Cały świat jest w ciągłym ruchu. My się cały czas zmieniamy.
Każdy z nas sam musi sobie odpowiedzieć na powyższe pytania, używając swojego wewnętrznego kompasu.
Każdy z nas, co jakiś czas, musi zawracać do tych pytań i sprawdzać, czy to, co jest dzisiaj nadal jest moje? Czy nadal jest to dla mnie aktualne?

​Dla mnie energia męska to energia siły, sprawczości, działania, realizowania ściśle określonego planu.
Z kolei energia żeńska to intuicja, skupienie się na czuciu, zaufanie emocją, podążanie za tym, co mówi do mnie ciało.

Umysł vs. Serce
Siła vs. Delikatność
Sprawczość vs. Odpuszczenie
Działanie vs. Czucie

Każda z tych energii jest obecna. Fajnie jest być ich świadomym i je zauważać. Fajnie jest odkrywać żeńską (męską) energię w miejscu gdzie wcześniej panowała wyłącznie męska (żeńska) energia.

Ja sama zadając sobie takie pytania, zauważyłam zależność, która istniała we mnie od jakiegoś czasu. Dopiero chwila ciszy, czas na uspokojenie szalejących myśli w głowie, pozwoliły mi to zauważyć:

Trening siły vs. Taniec

Trening siłowy, budowanie sprawnego i silnego ciała, rozwijanie swojej sprawczości. To jeden z moich sposobów, dzięki któremu dbam o swoją męską energię. Joga/pilates dla Pań, dźwiganie ciężarów dla Panów- taki podział u mnie nie istnieje. Sprawcze, silne i mocne ciało nie jest zarezerwowane tylko mężczyzn. Wszyscy mamy w sobie zarówno męska, jak i żeńską energię. Dlaczego miałabym iść za stereotypem i zrezygnować ze swojej sprawczości i siły?

Taniec improwizowany, w którym całą swoją uwagę kieruję na ciało, wprawiając je w ruch. Ruch, który jest jedyny w swoim rodzaju, zgodny z tym, co czuję w danym momencie, jak się czuję i jak słyszę muzykę. Bycie w danej chwili, w danym stanie emocjonalnym i wyrażanie siebie za pomocą ruchu. Tak się łączę ze sobą, w taki sposób słucham sygnałów płynących z ciała. Właśnie tak wyrażam swoją żeńską energię.

W ruchu podążam za intuicją, ale dzięki sprawnemu i silnemu ciału, mogę w tańcu wyrazić o wiele więcej.
To jest dla mnie przepiękny przykład jak męska i żeńska energia się uzupełniają i razem współistnieją.

​Żadna skrajność nie jest dobra. Czasami będziemy po jednej stronie, żeby później przejść na drugą. Innym razem będziemy umiejętnie balansować i stać pośrodku. Każdy musi to dostosować do siebie i swoich potrzeb.

Dołącz do newslettera i otrzymuj informacje o terminach warsztatów, inspirujących wydarzeniach i specjalnych ofertach.

Przewijanie do góry